Jantar, odżywka do włosów i skóry głowy - nowa receptura, ale czy lepsza?

14:07










Zawiera biologicznie czynne substancje stymulujące porost włosów, aktywny wyciąg z bursztynu, d’panthenol oraz witaminy A, E, F, H. Systematycznie stosowana poprawia metabolizm i dotlenienie cebulek włosów, regeneruje i łagodzi podrażnienia. Włosy stają się wyraźnie grubsze, lśniące i odporne na uszkodzenia. Odżywka zapobiega rozdwajaniu włosów i chroni przed szkodliwym wpływem środowiska i słońca.

Cena: 10-15zł/100ml


Skład: Aqua (Water), Propylene Glycol, Glucose, Amber Extract, Hedera Helix (Ivy) Extract, Lamium Album (White Nettle) Extract, Arnica Montana (Mountain Arnica) Flower Extract, Chamomilla Recutita (Matricaria) Flower Extract, Arctium Majus (Burdock) Root Extract, Officinalis (Marigold) Flower Extract, Pinus Sylvestris (Pine) Bud Extract, Rosmarinus Officinalis (Rosemary) Leaf Extract, Salvia Officinalis (Sage) Leaf Extract, Nasturtium Officinale (Watercress) Extract, Calendula Tropaeolum Majus (Nasturtium) Flower Extract, Citrus Medica Limonum (Lemon) Peel Extract, Arginine, Biotin, Zinc Gluconate, Acetyl Tyrosine, Niacinamide, Panax Ginseng roqt Extract, Hydrolyzed Soy Protein, Calcium Pantothenate, Ornithine HCI, Polyquaternium-11, Citrulline, PEG-12 Dimethicone, Glucosamine HCI, Panthenol, Glyceryl Laurate, Tocopherol, Linoleic Acid, Retinyl Palmitate, Polysorbate 20, PEG-20, Zinc PCA, Acrylates/C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, Triethanolamine, Diazolidinyl Urea, Iodopropynyl Butylcarbamate, Parfum (Fragrance), Hexyl Cinnamal, Limonene, Linalool.




Opakowanie:
odżywka znajduje się w szklanej butelce, która bardzo przypomina mi Amol (z tego co wiem nie tylko mnie) :) W otworze butelki znajduje się dozownik, który skrapla odżywkę. Jest to mega nieporęczne - bardzo ciężko wydobyć produkt ze środka, kapie bardzo wolno a właściwie w ogóle. Trzeba mocno potrząsnąć kilka razy, aby coś się wylało...
Dlatego, ja wyciągnęłam tą "zatyczkę", a zawartość przelałam do buteleczki z atomizerem. W ten sposób bardzo łatwo mogłam aplikować wcierkę wprost na skórę głowy. Wystarczyło odchylić część włosów i psiknąć, a potem wetrzeć :)
Dobrym sposobem jest również użycie pipety, dzięki której aplikujemy odżywkę jedynie na skórę głowy.


Konsystencja i zapach:
odżywka jest oleista, pozostaje na dłoniach po aplikacji. Po jakimś czasie mętnieje. Używając atomizera, wcierka dobrze się rozprowadzała.
Czy jest wydajna? Wystarcza na miesiąc używania. Stosowałam ją tak jak zalecał producent czyli z tygodniową przerwą. 
Zapach jest męski, coś jak woda kolońska. Mi całkowicie nie przeszkadza - a nawet bardzo go lubię.


Efekt:
Raz, zdarzyło się mi używać starej wersji Jantaru i efekty były widoczne już po miesiącu. Natomiast tą wersją rozczarowałam się... wcierki zużyłam 3 buteleczki w okresie 3 miesięcy, łudząc się (po wielu pozytywnych opiniach), że moje włosy przestaną wypadać i będą rosły jak szalone. Niestety! Jedynym plusem było to, że odżywka, ze względu na ziołowy skład, przesuszała moje włosy, które szybko się przetłuszczają. Dzięki temu, w czasie kiedy ją używałam, włosy myłam co dwa dni a nie codziennie.
Na tym koniec plusów. Po około pół miesiąca zauważyłam, że włosy troszkę mniej wypadają, jednak zaraz wróciły do tego samego stanu co wcześniej czyli -włosy nie przestały wypadać, nie zauważyłam baby hair, nie rosły szybciej. Trzy razy NIE. 





A w kolejnym wpisie o odżywce, która naprawdę pomogła moim włosom
 i sprawiła, że rosły z zaskakującą szybkością :D
I to już po trzech użyciach... :)
Jesteście ciekawi co to za cudo?


                                                                                                                            

Zapraszam do odwiedzenia mnie również na FacebookBloglovin Instagram ;) 


MOŻE CI SIĘ SPODOBAĆ

0 komentarze

Obserwatorzy | TEŻ TUTAJ JESTEŚ?

TRANSLATE THIS BLOG

Google+ Followers

INSTAGRAM